zawsze jak zapominam o Bogu wiążę supełki...


ślad w sercu
[Księga gości]



www.cadevra.ownlog.com


moje chwile:
2007
maj
styczeń
2006
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
pażdziernik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj



"Some call it faith, some call it love Some call it guidance from above You are the reason we found ours So thank you stars "/Katie Melua/


"Jeśli będę taka
Jakiej nie rozumiesz
O jedno Cię proszę
Kochaj mnie jak umiesz

inne blogi:
Agata
Grzesiu
Jadziowa
Asiowa
Łukaszek
Piękny
Buch
Nejmless
Cadevra




- - - - - - - - - - - - - - - - -

Foto From OnePhoto.Net
Powered By ownlog.coml



Link :: 16.08.2006 :: 16:49
Praca mnie pochłania, pochłania mnie myślenie... Jakoś dziwnie jest,chyba hormony szaleją... Bo teraz to ja już sama nie wiem czego chce, a wszytsko wokół mi tej wiedzy jakoś nie ułatwia, nie ułatwia mi poznania... Bo zamiast skupić się na sobie myślę o tym czemu jest jak jest,co się zepsuło i przez kogo, czy to moja wina, czy ich... Straciłam wszelkie nadzieje na "lepiej"... Ale i nie będe się poddawać i mówić "whatever", bo jeszcze może być gorzej, a tego na pewno nie chce. Boli że ludzie, którzy powinny wpierać w smutkach ale i w radościach nagle zachowują się jakby moja radość była dla nich ciężarem. I nagle ten strach, czy przez to ta radość nie stanie się ciężarem dla mnie... Wogóle jakoś dziwnie, obco, jakby wśród nieznajomych. Przykre, bo nie wiem czemu tak jest... i czemu nikt nie powie jeśli coś robię źle... Póki co to mam wrażenie jakby tym "źle" było że uśmiecham się 24h/dobę i że wreszcie jestem szczęśliwa... I smutne, że nagle człowiek staje przed jakimś chorym, i z góry przesądzonym wyborem...

Wszystko wydawało się takie piękne, a teraz tylko żal patrzeć jak się sypie...
I co ty na to?: (1)