zawsze jak zapominam o Bogu wiążę supełki...


ślad w sercu
[Księga gości]



www.cadevra.ownlog.com


moje chwile:
2007
maj
styczeń
2006
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
pażdziernik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj



"Some call it faith, some call it love Some call it guidance from above You are the reason we found ours So thank you stars "/Katie Melua/


"Jeśli będę taka
Jakiej nie rozumiesz
O jedno Cię proszę
Kochaj mnie jak umiesz

inne blogi:
Agata
Grzesiu
Jadziowa
Asiowa
Łukaszek
Piękny
Buch
Nejmless
Cadevra




- - - - - - - - - - - - - - - - -

Foto From OnePhoto.Net
Powered By ownlog.coml



Link :: 02.08.2006 :: 16:32
Woodstock Woodstock i już po... Jaki był? Inny, bardziej świadomie przeżyty..no bo przepraszam, że już nie bawi mnie chodzenie narąbaną przez 24h/dobę i rzganie po kątach (czy też sikanie na leżących w śpiworach:P). I przykro mi, że nie wszyscy potrafią to zaakceptować, przyjąć do wiadomości... Było zabawnie, bo nie obyło sie bez sytuacji śmiechu wartych, bo i mieliśmy wręcz pieśń/hymn: "Ty głupi pędzlu", i mieliśmy Laureata Złotego Szczocha (Borys idolem wszystkich:)). I jeszcze mieliśmy gromkie "STO LAT" za każde kichnięcie, które pół wioski piwnej brało za czyjeś urodziny i dołączało się do spiewu! Piszę, że "mieliśmy", chociaż może powinnam napisać, że "mieli"...bo w tym roku byłam jakby obok. Bo jakbym nie była obok to chodziła bym poirytowana cały czas...A przecież nie po to jechałam prawie 500km, tylko po to, żeby się bawić..

Ze strony muzycznej: o tym mogę powiedzieć niewiele, bo słuchałam z dystansu... Byliśmy na 3 koncertach, ale i tak najlepiej wypadło INDIOS BRAVOS i energetyzujący Gutek na scenie:) Z atrakcji "przygotowanych" zahaczyliśmy jeszcze o wykład Kazi Szczuki w feminizmie...

Ech...w tym roku myślę "Woodstock", mówię: "zawsze mogło być lepiej"...ale jekby tak przysłonić oczy na niektórych to było by bosko...

I mi nie przeszkadza, że jestem nudna...ja...my bawiliśmy się dobrze...I 3 miesiąc za nami:)))

P.S.: nie umiem pisać, bo jestem zbyt stronnicza i rozgoryczona...proszę o dopisywanie wszelkich innych nie wymienionych, tudzież zapomnianych faktów w komentarzach.

P.S.2: zapomniałam co miałam napisać...aha...wiem...DZIĘKUJĘ KOCHANIE:*:*:*:*:*
I co ty na to?: (8)