zawsze jak zapominam o Bogu wiążę supełki...


ślad w sercu
[Księga gości]



www.cadevra.ownlog.com


moje chwile:
2007
maj
styczeń
2006
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
pażdziernik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj



"Some call it faith, some call it love Some call it guidance from above You are the reason we found ours So thank you stars "/Katie Melua/


"Jeśli będę taka
Jakiej nie rozumiesz
O jedno Cię proszę
Kochaj mnie jak umiesz

inne blogi:
Agata
Grzesiu
Jadziowa
Asiowa
Łukaszek
Piękny
Buch
Nejmless
Cadevra




- - - - - - - - - - - - - - - - -

Foto From OnePhoto.Net
Powered By ownlog.coml



Link :: 06.07.2006 :: 00:44
Ojojojojoj...zaniedbałam bloga diabelnie i cholernie... No ale cóż, są na tym świecie rzeczy o których nawet filozofom się nie śniło: najzwyczajniej nie mam czasu, nie nudzi mi się i to nie temu, że muszę ale że chcę. Szkoła jest tematem zamknietym póki co, teraz tylko czas na najlepsze wakacje w moim( naszym!) życiu...Ciekawe jak się skończą, tzn czym:]...
Ostatnio jakoś tak nie myślę na żadne ważne tematy, nie obchodzi mnie nic istotnego, nie mam złych dni (nawet PSM jest nie straszny...), ech no i coż ta miłość z babą robi?!

A wkrótce Woodstock, czyli znów to na co czekałam cały rok, i o ile nie stanie się nic złego (bardzo złego!) to jedziemy!Data ustalona(25.06.2006), godzina chyba już też (zapewne 19 z hakiem), ekipa prawie dopieszczona (chociaż sa jakieś wachania), namioty, śpiwory, karimaty prawie przygotowane...No ok, mówię za siebie, bo ja to bym sie mogła nawet i już zacząć pakować...zresztą nie wykluczone że niedługo zacznę i jak zwykle zabiorę za dużo rzeczy, atego co potrzebne nie wezmę:](kobiece pakowanie!)

Te wakacje są najmniej zorganizowane i zaplanowane z dotychczasowych moich własnych świadomych wakacjów:P Nie wiem co, gdzie, kiedy i z kim...no ok, wiem z kim:)!Nie mam żadnych planów, w tym roku spontanicznie i...bez kasy!Ale że jestem tym razem upoważniona do szczęścia to wiem na pewno że to będą!!!

I otwarcie i jawnie przyznaję się do swojego uzależnienia:jestem uzależniona od Łukasza, buziaków, cebuli(:P) i coca coli...Z żadnym z nich nie będe walczyć, bo i tak nie wygram!

NIe chce mi się już pisać, mam ciekawsze rzeczy do roboty...teraz i zawsze...
I co ty na to?: (2)


Link :: 08.07.2006 :: 16:23
Widzę, że wszyscy baaaaaardzo chetnie tu wpadają... Szkoda, że mam statystyki i widzę że na blogu mym prawie jak w kościele...pusto... No cóż... wszystko się zmienia...
I co ty na to?: (12)


Link :: 18.07.2006 :: 23:57
Już za parę dni, za dni parę...weźmiesz plecak swój i...namiot!Jeszcze tylko parę chwil,parę godzin, no może trochę wiecej niż parę...ale już niedługo. Już plecak przygotowany, trzeba go tylko wypełnić po brzegi ubraniami i zupkami chińskimi... I w drogę. Zostało 7 dni,odliczanie czas zacząć... Wyjazd, 25.07.2006, godz.19.00...

Czy mi się chce jechać?Nie wiem, bo nie wiem czy to będzie taki sam Woodstock jak rok temu. Tzn. wiem że nie będzie taki sam, ale czy nie będzie gorszy?:P

Ech, wszystko się okaże w praniu, tzn na miejscu...Już niedługimbawem...
I co ty na to?: (7)